Episode Transcript
[00:00:00] Speaker A: Słuchasz Radiaxon? Słuchaj nas!
[00:00:05] Speaker B: Kalejdoskop Radiaxon Witam Państwa w audycji Kalejdoskop RadiaXon.
Czy wiedzieli Państwo, że każdego dnia podejmujemy około 20 tysięcy decyzji?
Od wyboru kawy rano po to, czy włączyć parasol wychodząc z domu.
Dzisiaj mamy dla Państwa program, który może pomóc w podejmowaniu jeszcze lepszych wyborów.
Szczególnie tych dotyczących naszej lokalnej społeczności.
Stanisław Schubert, Damian Łyczak i Dariusz Marchewka.
A teraz, na początek naszego spotkania, dobra dla ucha piosenka.
[00:01:15] Speaker C: jest obcy obcy
[00:02:08] Speaker D: zagraniczny
[00:02:43] Speaker E: A co usłyszymy w dzisiejszym programie?
Stanisław Schubert zabierze nas w podróż przez tematy, które dotyczą każdego z nas.
Na początek porozmawia z panią Dorotą Ćwiek z powiatowego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności.
Dowiemy się o kolejkach i wyzwaniach, z jakimi boryka się ten ważny podmiot.
Następnie poznamy fascynujący projekt dla osób niepełnosprawnych w rozmowie z Marianem Szklanym i Wioletą Ziętarską.
Wiktor Żuryński opowie nam o konkretnych zakupach realizowanych w ramach tego projektu. Bo jak wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach.
Na koniec nasz prezenter spotka się z Andrzejem Dudziakiem, który zabierze nas do Janowic Wielkich.
Dowiemy się o życiu w tym miasteczku i lokalnych inicjatywach społecznych, które mogą być inspiracją dla innych miejscowości.
To Kalejdoskop Radiaxon, a teraz posłuchajmy kolejnej rozmowy.
Czas w naszym dzisiejszym spotkaniu na naszą pierwszą gościnie.
Stanisław Schubert tym razem rozmawia z panią Dorotą Ćwiek z powiatowego zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności.
[00:04:00] Speaker F: Witam państwa bardzo serdecznie. Dzisiaj jesteśmy w despole do spraw orzekania o niepełnosprawności.
Witam panią serdecznie, panią kierowniczkę Dorotę Czwiek, szefową tego zespołu.
Przeszliśmy do pani właściwie jako poplon albo jako skutek interwencji wielu mieszkańców Wieleniej Góry, którzy narzekają na niesamowite kolejki, które tłoczą się przede wszystkim przed pokoją, w którym załatwia się wydanie lub przedłużenie europejskich kart parkingowych.
Niech mi pani powie jakaś z tego przyczyna, bo kiedyś było lepiej.
[00:04:37] Speaker G: Dzień dobry, witam państwa serdecznie.
Kolejki do powiatowego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności w Jeleniej Górze są ogromne. Zespół obsługuje miasto Jelenią Górę oraz powietrz Jelenią Górski.
Państwa wniosków, czy to karty parkingowe, legitymacje, czy orzeczenia jest tak duża ilość, że ze względów organizacyjno-technicznych nie jesteśmy w stanie obsługiwać państwa spraw w dwóch sekretariatach tak jak było do tej pory, czyli do kwietnia tego roku. Ilość spraw, która musi być skierowana na komisje lekarskie, obsłużona przez kadrę orzeczniczą, zwiększona liczba komisji orzekających, liczba dokumentów, które wydajemy jest tak ogromna, że nie jesteśmy w stanie funkcjonować w dotychczasowych warunkach.
[00:05:24] Speaker F: Proszę pani, proszę przejść do tej bazie. Ile pani ma do dyspozycji płatowego zespołu pomieszczeń i ilu pracowników?
[00:05:32] Speaker G: Należy brać pod uwagę, że zespół zmienił siedzibę z ulicy Wojska Polskiego na Aleję Jana Pawła II 7 już kilkanaście lat temu.
Ta liczba klientów, która była kiedyś, a teraz, to jest nieporównywalna. Dysponujemy połową korytarza w siedzibie budynku Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jelenie Górze.
Liczba klientów jest tak ogromna, że nie jesteśmy w stanie obsługiwać państwa w dwóch sekretariatach, ponieważ po COVID-zie już coraz mniej będzie komisji zaocznych, a będą komisje ze stawiennictwem obowiązkowym.
Wymusza to zorganizowanie dodatkowych miejsc na posiedzenie składów orzekających i takie planowanie komisji, aby ta liczba osób pomieściła się na tej połówce korytarza, która została nam użyczona.
[00:06:18] Speaker F: Ilu pracowników pani ma?
[00:06:19] Speaker G: Mam sześciu pracowników do obsługi, sekretariatów, czyli to są osoby, które robią wszystko od przyjęcia wniosku, po wydanie legitymacji karty, przygotowanie komisji orzekających, wypisywanie orzeczeń.
[00:06:33] Speaker F: Pani kierownik, może pani łaskawie powie, w jakim kierunku należałoby pójść organizacyjnie, aby tę sytuację poprawić? Czy to jest już charakterystyczna dla wszystkich poetowych zespołów orzekania o niepełnosprawności?
[00:06:48] Speaker G: Zespół podjął działania takie pisemne już w maju tego roku.
Zwróciliśmy się do Urzędu Miasta z prośbą o pozyskanie dodatkowych pomieszczeń i na pracę dla pracowników administracyjnych i orzeczników oraz na archiwum, ponieważ te już po prostu nie ma gdzie przechowywać aktywnie. I oczekujemy jeszcze na pomoc miasta i taka została pomoc udzielona w pozyskaniu systemu kolejkowego, który miejmy nadzieję troszkę ułatwi, jeśli chodzi o przyjmowanie klientów.
[00:07:18] Speaker F: Może ułatwi, ale nie zburzy oburzenia ludzi, którzy są tu wzywani do państwa zgodnie jak się okazuje z wymogami proceduralnymi do osobistego złożenia z dokumentu. Nawet wtedy, kiedy ktoś jest bardzo chory. Proszę powiedzieć, czy ten przepis musi być utrzymany, bo on przecież albo jest właściwie niezgodny z logiką. Ktoś, kto ledwo wychodzi z domu, No właściwie nie ma szans, aby przyjść do państwa tutaj. Oczywiście powód znamy, to jest powszechna polska umiejętność omijania przepisów i podrabiania czy wyłudzania takiego dokumentu. Czym się państwo kierujecie?
[00:07:59] Speaker G: Urzędnik ma za zadanie przestrzegać przepisów prawa. Aktualnie obowiązują przepisy, które powodują, że osoba, która chce złożyć wniosek o wydanie karty parkingowej musi ten wniosek złożyć osobiście.
Komisja może odbyć się w trybie zaocznym, natomiast każda osoba musi złożyć wniosek osobiście. Ten przepis funkcjonuje od 2014 roku mimo takich apeli ze strony klientów, że jest to bardzo trudne, my to rozumiemy, natomiast urzędnik ma za zadanie przestrzegać przepisów prawa.
[00:08:32] Speaker F: No tak, to my to wiemy, natomiast życie idzie swoją drogą.
Pani kierownik, czy jest szansa na to, abyśmy może od nowego roku spróbowali tę sytuację uzdrowić? Może uda się ten system kolejkowy wprowadzić, a może uda się to zrobić w taki sposób, aby ludzie przychodzili tu na określony czas, czy godzinę?
[00:08:56] Speaker G: Na ten moment jedyny ukłon, który robimy w stosunku do osób, które nie mogą czekać w kolejce albo mają utrudnione przybycie do siedziby zespołu, to umawianie na konkretną godzinę w jednym dniu lub też podpisywanie wniosków na parkingu Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
[00:09:14] Speaker F: No i czyli schodzicie państwo ewentualnie do samochodu.
[00:09:16] Speaker G: Tak, ale to w takich sytuacjach, kiedy ktoś jest na wózku. Budynek jest przystosowany do płatszych osób niepełnosprawnych. Natomiast rozumiemy różne sytuacje i okres oczekiwania w tej chwili na złożenie wniosku, bo jest jeden sekretariat do wszystkiego.
[00:09:31] Speaker F: A ile jest wniosków, może pani powiedzieć?
[00:09:34] Speaker G: Oj, to musiałabym statystykę sprawdzić, bo mogłabym.
[00:09:36] Speaker F: Ale ile razy więcej niż jeszcze pięć lat temu?
[00:09:39] Speaker G: Ogrom.
Nie powiem statystyki, mogę ją przygotować po prostu.
[00:09:45] Speaker F: Będziecie państwo czytali o tym również w naszej gazecie Niepełnosprawni. Tu i teraz i na portalu internetowych Lepsze Życie. Będziemy z panią kierownik w kontakcie. Proszę jeszcze łaskawie powiedzieć czy szykuje się jakaś rewolucja w orzecznictwie o niepełnosprawności?
[00:10:02] Speaker G: Zmian w przepisach jest bardzo wiele, natomiast my jako osoby pracujące, czyli urzędnicy, również apelujemy o szereg zmian, jeśli chodzi o naszą pracę, o system funkcjonowania, organizację, system finansowania.
Rozumiemy, że państwo są rozczarowani wizytami w siedzibie zespołów i taka sytuacja dotyczy zespołów w całej Polsce. Natomiast urzędnik też człowiek. My też mamy swoje potrzeby, które nie są właściwie realizowane od kilkunastu lat. Sytuacja jest trudna, ponieważ zadania, które wykonuje zespół w terenie są to zadania celowe, finansowane z góry i ten budżet jest co roku niedoszacowany. Przykładem jest na przykład brak papieru toaletowego w toaletach dla osób niepełnosprawnych.
Brak z każdym rokiem środków na to, żeby bezproblemowo organizować komisje orzekające. Te wnioski, które wpływają teraz pewnie nie będą załatwione, mimo że pozyskaliśmy nowego lekarza i jest możliwość przeprowadzenia zwiększonej ilości komisji orzekającej, natomiast nie będzie na to środków.
[00:11:08] Speaker F: Czyli pieniądze, pieniądze, pieniądze. No oprócz dobrej woli, którą wszyscy pracownicy powiatowego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności z pewnością mają, bo to nie dotyczyło państwa skarg, które przenosiliście do społecznego rzecznika osób niepełnosprawnych. Wracając jednak do orzecznictwa, proszę powiedzieć, odchodzi się od zaocznego orzekania o niepełnosprawności, jak to było w okresie COVID-u i zaraz po nim?
[00:11:36] Speaker G: Niezmienne pozostaje to, że jeżeli stan zdrowia pacjenta jest na tyle ciężki, że nie są zdolne do odbycia podróży, komisje odbywają się w trybie zaocznym na podstawie dokumentacji medycznej, o ile jest wystarczająca. Czyli taka starsza osoba, która nie ma dokumentacji, nie wychodzi z domu, trudno ją orzec. Przynajmniej lekarz, który przechodzi do domu do takiej osoby, musi dokładnie opisać stan pacjenta.
Czasami to wystarczy.
Większość osób natomiast, jeżeli jest zdolna do odbycia podróży, ma dokumentację medyczną, będzie wzywana na komisję.
[00:12:14] Speaker F: Proszę państwa, byliśmy dzisiaj gośćmi w powiatowym zespole do spraw orzekonia o niepełnosprawności, a gościła nas pani Dorota Czwiek, szefowa tego zespołu. Dziękuję pani za rozmowę.
[00:12:24] Speaker G: Dziękuję bardzo.
[00:12:39] Speaker H: Wolne kwiaty we włosy, w plutu ci wiatr Tak zobaczyłem cię pierwszy raz Zawsze tu byłaś, mówią, od wielu lat Gdy mnie dotknęłaś, suchnął świat obcy obcy obcy obcy obcy Wolne kwiaty we włosy, wprócz ci wiatr Tak cię widziałem ostatni raz Mówią, że pan na spagien nie ma lat Na skraju światów ciągle trwa obcy obcy
[00:15:21] Speaker E: Kolejna część naszego kalejdoskopu przed nami.
Teraz Stanisław Schubert spotyka się z dwójką gości, Marianem Szklanym i Wioletą Ziętarską.
Rozmawiają o projekcie, który ma realnie wpłynąć na życie osób niepełnosprawnych w naszym regionie.
Ciekawe inicjatywy, konkretne działania i ludzie, którym nieobojętny jest los innych.
Tego posłuchamy za chwilę.
[00:15:51] Speaker D: Proszę Państwa, dzisiaj będzie o kolejnych projektach realizowanych przez Karkonoski Sejm i osób niepełnosprawnych na rzecz właśnie tego środowiska.
Przed mikrofonem naszym jest pani Wioleta Ziętarska, nasza pracownica zajmująca się pięknym projektem. Uprzejmie powiedzieć o tym projekcie parę słów Pani Wioletko.
[00:16:12] Speaker I: Projekt nazywa się Wsparcie osób niepełnosprawnych budżet osobisty. Realizowany on jest ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Jest to projekt dwuletni i jest przeznaczony do osób niepełnosprawnych. Służy głównie realizacji takich celów jak pokonywanie barier, jakie potykają osoby niepełnosprawne, poprawiają ich sytuację życiową, jak również społeczną, zawodową. Projekt daje też możliwość realizacji swoich pasji.
[00:16:41] Speaker D: Projekt jest finansowany przez Urząd Marszałkowski, jak to pani Wioletka powiedziała.
I proszę powiedzieć, to jest projekt pilotażowy i w naszym przypadku Karkonowskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych dotyczy on pięciu osób, tak?
[00:16:55] Speaker I: Tak, dotyczy pięciu osób.
[00:16:57] Speaker D: Proszę powiedzieć, kto jest beneficjentem tego konkursu?
[00:17:01] Speaker I: Beneficjentami są osoby niepełnosprawne, zarówno kobiety jak i mężczyźni z powiatu karkonoskiego.
[00:17:08] Speaker D: powiatu karkonoskiego i z Jeleniej Góry również.
Przed mikrofonem naszym jest właśnie pan Marian Szklany mieszkanie Skowar, który miał szansę dostać się do tego projektu. Dzień dobry panie Marianie. Witam pana serdecznie.
Proszę powiedzieć jak pan trafił w ogóle tutaj do nas do Sejmiku.
[00:17:27] Speaker J: No z sejmikiem miałem wcześniej kontakt, bo próbowałem zasygnalizować potrzebę taką komunikacyjną, żeby za pośrednictwem sejmiku zadziałać w kolejach dolnośląskich, abyśmy mieli dostępny pociąg dla wózkowiczów. chociaż jeden na przykład do Warszawy.
To był taki mój jeden kontakt. Poza tym śledzę cały czas działalność tutaj wszystkich organizacji, które są związane z osobami niepełnosprawnymi na naszym terenie. No i dużo wiem na temat właśnie działalności Karkonowskiego Sejmiku.
[00:18:08] Speaker D: Panie Marianie, przejdźmy do tego projektu. Na ile dzięki temu projektowi udało się spełnić pańskie oczekiwania?
[00:18:15] Speaker J: Do tej pory tej transzy z roku ubiegłego, no to dofinansowanie, które otrzymałem, dołożyłem do zakupu specjalistycznego wózka elektrycznego.
Dla mnie potrzebny jest wózek z windą. Taki wózek kosztuje dosyć dużo, także dofinansowanie w ramach tego projektu bardzo mi pomogło w zrealizowaniu zakupu tego wózka. Wózek kosztuje 22 tysiące, dofinansowanie 10, ja dołożyłem 7, 5 Fundusz Zdrowia i na tej zasadzie mam wózek. Natomiast z transzy tegorocznej Początkowo chciałem zakupić takie podwójne łóżko elektryczne.
Okazało się jednak, że takie łóżka są za wysokie. Ja bym nie mógł na takie łóżko usiąść.
W związku z tym musiałem zmienić moje No i do tej pory za część tego dofinansowania zakupiłem sobie sprzęt w ramach likwidacji barier komunikacyjnych, ponieważ ja działam w Stowarzyszeniu Osób Niepełnosprawnych. Potrzebny mi jest bardzo sprawny komputer i drukarka i oprogramowanie, więc do tej pory wykorzystałem te środki na zakup takiego właśnie sprzętu. Natomiast drugą część myślę, że przeznaczę na zakup takiego podnośnika łazienkowego, który też by mi usprawnił funkcjonowanie.
[00:19:51] Speaker D: Czyli jakby nie powiedzieć udało się.
[00:19:55] Speaker J: Tak udało się i jest tutaj bardzo duże podziękowanie dla sejmiku i dla pomysłu realizacji tego projektu.
[00:20:03] Speaker D: A przypominam państwu, że projekt jest pilotażowy. Starając się o te pięć miejsc dla pięciu niepełnosprawnych mieszkańców Kotliny Jeleniogórskiej wyszliśmy z założenia, że to nie fundator, czyli Urząd Marszałkowski powinien określać co należy te osoby wyposażyć, tylko żeby właśnie ta inicjatywa wyszła od nich. Pan Marian mówił o swoich potrzebach, które zostały spełnione. Jeszcze jedna transza przed nami.
Natomiast Panie Wiole, to jakich zakupów dokonywali pozostała czwórka beneficjentów tego projektu?
[00:20:39] Speaker I: Pozostała czwórka beneficjentów przede wszystkim służyło do realizacji Ich pasji tutaj były zdokądane np. zakup sprzętu komputerowego, następnie też np. sprzętu do gotowania Thermomix i dzięki temu nasza jedna z beneficjentek mogła realizować swoje pasje kulinarne.
[00:20:57] Speaker D: Przypomnijmy, że to osoba, która niestety nie ma dłoni, ale jest wyjątkowo sprawna i panie Marianie równie optymistyczna jak pan.
[00:21:07] Speaker I: Bardzo pozytywnie nastawiona osoba.
No i tutaj też jeden z beneficjentów wykonał zakupów gry bocia.
Dzięki temu też realizuję swoje pasje takie związane ze sportem.
[00:21:19] Speaker D: I piąty jest pan Marian, tak?
[00:21:20] Speaker I: Tak, tak.
[00:21:21] Speaker D: I piąty jest pan Marian. Pani Bialecko, jak długo trwa czy ten projekt jeszcze będzie?
[00:21:26] Speaker I: Projekt jest dwuletni, trwa od 2024 roku. Tutaj w grudniu się już zakończy.
Myślę, że fajnie byłoby, gdyby była jeszcze
[00:21:34] Speaker D: możliwość tutaj No i chcielibyśmy go powtórzyć.
[00:21:37] Speaker I: Powtórzyć oczywiście, jeżeli będzie możliwość pisania wniosku, to na pewno będziemy składać.
[00:21:41] Speaker D: Panie Marianie, czy w jakimś takim podsumowaniu, który pan na koniec zwykł robić z przekonaniem, że szklanka jest do połowy pełna, zachęciłby pan może fundatora, czyli Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, aby jednak poszedł tym śladem identyfikacji potrzeb osób niepełnosprawnych z ich właśnie punktu widzenia.
[00:22:05] Speaker J: Oczywiście, że tak. Jak najbardziej uważam, że projekt jest w stu procentach trafiony i jak najbardziej słuszny i potrzebny.
Jeżeli by była taka możliwość, to oczywiście, że zachęcam urząd do dalszych działań w tym kierunku.
[00:22:22] Speaker D: Serdecznie dziękuję za rozmowę. Gośćmi naszymi był dzisiaj pan Marian Szplany, beneficjent projektu budżetu osobistego, czyli projektu realizowanego z funduszy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego oraz koordynatorka tego projektu z Karkonoskiego Sejmiku Osob Niepełnosprawnych, pani Wioleta Ziętarska. Serdecznie dziękuję za rozmowę.
[00:22:46] Speaker J: Dziękuję również.
[00:23:32] Speaker C: obcy obcy mój serce idzie odeszła jak moja mój serce idzie
[00:26:26] Speaker B: Kontynuujemy nasz radiowy kalejdoskop.
Tym razem w studiu gości Stanisława Szuberta, Wiktor Żuryński.
Będzie o bardzo praktycznej stronie tego, co usłyszeliśmy wcześniej.
O zakupach realizowanych w ramach projektu dla osób niepełnosprawnych.
Bo każdy dobry pomysł to jedno, ale jego realizacja to zupełnie inna historia.
Mam nadzieję, że będzie się Państwu miło słuchało.
[00:26:53] Speaker D: Proszę Państwa, witam serdecznie.
Rozmawialiśmy niedawno z panem Marianem Szklanym z Karpacza, takim naszym przyjacielem, przewodnikiem. hotelarzem z krwi i kości, który niestety zapadł przed 30 lat na chorobę, skutkiem czego musiał usiąść na wózku.
I on jako pierwszy skorzystał z dobrodziejstw budżetu osobistego osób niepełnosprawnych. To program, którym bierze udział karkonoski sejmik osób niepełnosprawnych, a który został wygenerowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Dorośląskiego. Mówiliśmy o wyjątkowo trafnych zakupach. W związku z tym zadaniem polega to na tym, że dla pięciu osób pilotażowo na terenie naszego regionu wskazaliśmy, wybraliśmy, dobraliśmy właściwie pięć osób niepełnosprawnych z różnymi schorzeniami, którzy otrzymali kwotę 10 tysięcy złotych w ciągu dwóch lat.
i dokonali zakupu według swoich najbardziej przydatnych potrzeb. Dzisiaj gościmy naszego kolegę pana Wiktora Żurińskiego. Witam cię serdecznie Wiktorze.
[00:28:05] Speaker A: Witam Stanisławie, witam.
[00:28:07] Speaker D: Który go słyszeliście wiele razy państwo, gdyśmy relacjonowali sportowe wydarzenia i Paraolimpiady i Olimpiady, ale i naszych wydarzeń.
Wiktor będzie mówił właśnie o swoim udziale w tym projekcie budżetu osobistego, bowiem zakupił...
[00:28:24] Speaker A: Witam jeszcze raz Państwa. Proszę Państwa, ja uczestniczę w tym projekcie budżetu osobistego dzięki właśnie uprzejmości Xono i u mnie wytypowano dział sportowy, czyli nasza taka teraz konkurencja sportowa Boccia. Wszystko co związane z bocią, czyli rozwój tej dyscypliny w Jeleniej Górze i z tego tytułu właśnie mamy możliwość, a zwłaszcza ja, uczestniczyć w tym programie, co tutaj przed chwilą powiedział prezes Stanisław i można było w tym programie zrobić różne rzeczy, a przede wszystkim zakupy oraz uczestniczyć w zajęciach rehabilitacyjno-sportowych.
[00:29:01] Speaker D: Na czym polega ta gra i co było przedmiotem tego zakupu?
[00:29:05] Speaker A: Bocia jest to nowa taka dyscyplina dla wszystkich osób, głównie z porażeniem mózgowym Stanisławiec, więc takie bardzo mocne schorzenia, bo porażenia mózgowe nie nadają się do wszystkich konkurencji sportowych.
Natomiast boci świetnie sobie radzą te osoby. Gra polega na tym, że jest biały dżek oraz dwa kolory czerwone i niebieskie, sześć kul, kule, które są skórzane. wielkości mniej więcej pięści około 300 gram i te kule rzuca się na boisku sportowym o szerokości 6 metrów i długości 12 metrów. Kto bliżej białej kuli ten punktuje.
Odbywają się różne zawody sportowe, Mistrzostwa Polski, a ostatnio mieliśmy świetne wiadomości nawet z Igrzysk Parolimpijskich, gdzie nasi przedstawiciele z Bielska Białej Damian Iskrzycki zdobył czwarte miejsce na Parolimpiadzie.
Tak, w tej dyscyplinie sportowej. Mamy świetną zawodniczkę z Głogowa, również na wózku, dziewczyna, która rzuca z tak zwanej rampy, gdyż jej stan zdrowia nie pozwala samodzielnie rzucić tymi kulami i jej opiekun pomaga właśnie wyrzucać te kule z tak zwanej rampy. Ustawia się kulę na wysokości, którą wskaże ten sportowiec i ta kula leci sobie przez taką rampę i dobija do białej. Taka to jest gra. Natomiast my gramy integracyjnie.
Świetne turnieje się odbywają. Nawet tydzień temu był świetny turniej w Sławie. Uczestniczyliśmy tam w tym turnieju na 16 drużyn. No niestety zdobyliśmy szóste miejsce bez medalu tym razem w Stanisławie, ale myślę, że rozwijamy się. W tej chwili świetnie działamy. Wstąpiło już do nas 14 osób. Mam nadzieję, że będą postępy sportowe również.
[00:30:53] Speaker D: No, muszę Państwu przypomnieć, że Wiktor był jednym z czołowych zawodników rozgrywek piłki siatkowej na siedząco.
Była to kiedyś wspaniała drużyna Cimetu, Start Cimet się nazywała, ale niestety wiek zrobił swoje i już was nie ma jako kompletu.
[00:31:13] Speaker A: Tak.
[00:31:14] Speaker D: Ulubionym miejscem, przepraszam za tą małą złośliwość, ale i tak podziwiać was trzeba, było czwarte miejsce na każdych mistrzostwach.
[00:31:22] Speaker A: No może później, na początku przez parę lat, nawet kilkanaście lat były i medale w Stanisławie.
[00:31:28] Speaker D: Tak, to prawda, to prawda. Jeszcze za dobrych czasów, schematu, kiedy... Był tam pan prezes Moczyjewski, Jurek. Kiedy był tam prezesem też był Bojarski. Bojarski, Marian, no dzisiaj już jest.
[00:31:42] Speaker A: Kazimierz Trojak, prezes.
[00:31:43] Speaker D: Tak, tak, to wspaniałe nazwiska były. Proszę państwa, ale zostańmy przy projekcie budżetu obywatelskiego.
To było pierwsze 5 tysięcy złotych. Co zaplanował pan na zakup, który zaakceptowaliśmy? co do drugiego roku trwania tego projektu.
[00:32:01] Speaker A: Zakup będzie następny, czyli jak już wspomniałem bile żeśmy zakupili.
Proszę Państwa, nie są to tanie zakupy. Taki komplet bil kosztuje około 2,5 tysiąca, więc nie jest to tania rzecz. Natomiast służy to później na lata i myślę, że warto taki zakup było uczynić. Natomiast w tym sezonie Skorzystałem z części rehabilitacyjnej, czyli miałem osobistego trenera.
Świetnie się sprawdził. Schudłem w Stanisławie 5 kilo poprzez te wszystkie zajęcia.
Także świetnie to było. Planujemy zakup takiego stołu masująco-zabiegowego oraz myślę, że może właśnie koszulki z napisem i logo kalkonowskiego sejmiku i bluzę sportową, żebyśmy to jakoś uczcili, ten nasz występ w tym budżecie osobistym i jakaś pamiątka została na przyszłość. Więc myślę, że taki będzie zakup.
[00:32:52] Speaker D: Warto się dobrem dzielić, warto to akcentować i pokazywać tych, którzy otwierają przednie pełnosprawnymi drzwi. Także i do tego wysublimowanego sportu. Proszę Państwa, to dobra ocena.
Jeszcze mamy tutaj parę takich gości do przedstawienia Państwu. Jedną z nich będzie nasza koleżanka z Gruszkowa, która niestety po amputacji obu dłoni, nie niestety tylko stety, skorzystała również z naszej pomocy, ale o czym w następnym programie. A dzisiaj Wiktorowi serdecznie dziękujemy za obecność w studio Radia Xom.
[00:33:28] Speaker A: Dziękuję ja, prezesie Stanisławie, dziękuję Państwu. Do zobaczenia, do usłyszenia.
[00:33:54] Speaker C: zagraniczny obcy Oh yeah!
[00:36:51] Speaker B: I na koniec naszego dzisiejszego spotkania ostatnia rozmowa.
Stanisław Schubert tym razem zabiera nas w podróż do Janowic Wielkich.
Jego rozmówcą jest Andrzej Dudziak, który opowie o życiu w tym malowniczym miasteczku i o aktywnościach społecznych, które tam się rozwijają.
Czasami najciekawsze historie rodzą się w najmniejszych miejscowościach.
Przekonajmy się o tym razem jeszcze.
[00:37:22] Speaker D: Witam Państwa bardzo serdecznie, Stanisław Szubert. Dzisiaj los nas rzucił, proszę Państwa, do gór skalistych, co ja mówię, do gór z okolic, które rzeczywiście wyglądają prawie jak góry skaliste, choć oczywiście są wiele, wiele niższe. W tej cienkawej konfiguracji dwóch Gór położonych w centrum prawie Kotliny Jeleniogórskiej jest miejscowość Janowice Wielkie. Nazwa od rycerza Jana, no właściwie miejscowość sięgająca jeszcze XIII wieku, a tam od lat W pięćdziesięciu mieszka rodzina państwa Dudziaków, która jest bardzo aktywna, a pan Andrzej Dudziak. Dzień dobry panie Andrzeju.
[00:38:04] Speaker K: Dzień dobry, dzień dobry.
[00:38:06] Speaker D: Nasz dzisiejszy gość powie jak się żyje w ósmym krzyżyku życia w Janowicach Wielkich, właściwie w miasteczku daleko trochę od Szosy.
[00:38:16] Speaker K: W jeździe w zasadzie.
[00:38:17] Speaker F: Tak.
[00:38:18] Speaker K: Żyje się spokojnie, że tak powiem, chociaż ja to lubię, nie lubię zgiełku wielkich miast, bo jak pojadę z konieczności do Wrocławia, to się źle czuję wtedy. Także jest spokojnie, piękna okolica, czy Janowice i okolice piękne.
[00:38:34] Speaker D: Proszę państwa, pan Andrzej Dudziak jest naszym długoletnim kolegą, jest artystą, występował w różnych kabaretach, a między innymi w kabarecie Bella Mafia, jeszcze do niedawna okraskiwany w Widodniach Jeleniogórskich Domów Kultury. Dzisiaj właściwie wylądował w Janowicach i trochę na siłę żeśmy go wyciągnęli tutaj do naszej współpracy w zakresie aktywizacji seniorów. Proszę uszymi powiedzieć, co pana fascynuje w tej działalności społecznej? Czy dalej gitara i śpiew i monolog i recytacja?
Czy może coś innego? Jakaś taka nadzieja, która płynie z nauki, że właściwie ten taki czas zmieszkania w naszym wieku Siedemdziesięciu, osiemdziesięciu lat jest również powodem do radości.
[00:39:25] Speaker K: No więc, a nie zaczyna się zdanie od więc, nie?
Gitara zawsze mnie pasjonowała. Już ponad sześćdziesiąt lat, można powiedzieć, pierwszy raz wziąłem do rąk gitarę i do tej pory, no to jest pasja moja i muzyka w ogóle to jest taki dział, że nigdy się nie starzeje. Człowiek przy niej ciągle się rozwija i nigdy dosyć. coś nowego i ciągle się zmierza do jakiegoś doskonałości i się jej osiąga.
No w tej chwili z gitarą to już mniej, bo w zespołach kilku grałem, takich hałturniczych i różnych. Także w tej chwili to się spotykam w tej Radzie Seniorów.
Mamy dwa chóry, gdzie mnie zapraszają na takie biesiadne spotkania.
No i z tą gitarą troszeczkę tam urozmaicę, powygłupiam się, bo u mnie w naturze jest wygłupianie się.
[00:40:19] Speaker D: Przynosi pan dużo radości swoim janowickim seniorom, ale nie tylko janowickim, bo trochę i jeleniogórzanie tutaj w naszym klubie, seniora i wolontariusza korzystają z pańskiej, wesołej, radosnej, takiej integracyjnej obecności, ale wróćmy do Janowic Wielki. Od kiedy nastał obecny wójt, zdaje się, że zmienił się klimat na takie bardzo przyjazne działalności organizacji pozarządowych.
[00:40:46] Speaker K: Tak, zgadza się.
Nowy Wódź jest bardzo aktywny, przyjazny, wszędzie uczestniczy, jest wszędzie obecny i taki uśmiechnięty, spokojny, pogodny i życzliwy wszelkim działaniom, które tam się na terenie gminy rozdzą, że tak powiem.
[00:41:04] Speaker D: No to niech pan powie o tych działaniach troszeczkę.
[00:41:07] Speaker K: No w tej chwili to działamy w Radzie Seniorów, która prężnie pod kierownikiem nowej sołtyski, która dwa, jak to się mówi, ma etaty, bo jest i przewodniczącą tej Rady Seniorów, jednocześnie jest sołtysem, jest bardzo energiczną, prężną osobą, co chwilę jej się coś tam, jak to mówiąc w cudzysłowie, lasuje i bez przerwy się coś dzieje. Także co chwilę mamy jakieś imprezy, czwartkowe spotkania. Jak niejakiś gości zaprosi to gimnastyki w terenie uczestniczy nas w tych spotkaniach.
Nierzadko ponad 30 osób zawsze. Jakieś imieniny, jakieś spotkania, uroczystości, prelekcje i tak dalej.
[00:41:53] Speaker D: Właściwie to państwa Duciakom jesteśmy bardzo wdzięczni, bo kiedy przeżywaliśmy rok temu we wrześniu powódź, Tutaj na naszym obiekcie przy ulicy Osiedle Robotnicze w Bielenigurze to właśnie m.in. żona pana Andrzeja Irenka nam pomogła zdobyć od Wójta dwóch potężnych osuszaczek. Jeden z nich do dzisiaj zresztą dalej u nas pracuje. No i stąd się też naraziło nasze zainteresowanie środowiskiem Janowic.
Obserwujemy też taką wspaniałą rzecz, że tam bez względu na podziały i religię, robicie wiele rzeczy razem. Jest duszpasterstwo katolickie, jest Kościół Zielony Świątkowców, jest Wójt i niech Pan powie o tych wspólnych działaniach ponad podziałami. To cudowny wzór dla takiej konciliacji życia w jedności i pokoju.
[00:42:43] Speaker K: No od kiedy się pojawił nowy proboszcz. Ksiądz Dominik jest bardzo prężny, aktywny. Co chwilę coś się dzieje. Jak nie jakieś festyny, spotkania, zaprasza gości jakiś i zwierzyniec nawet sobie założył taki, że ma alpaki, które sągle tam są i co chwilę coś się dzieje, więc to jest rzeczywiście miłe zjawisko, że potrafią się dogadać ponad podziałami. Zielonościankowy kościół też robi spotkania. Także to jest bardzo dobry objaw takiej współpracy trzech, można powiedzieć różnych, a jednocześnie takich samych, bo to od ludzi zależy.
[00:43:21] Speaker D: O pięknej współpracy, o symbiozie, o jedności w działaniach społecznych wójca i dwóch duszpasters rozmawiał pan Andrzej Dudziak.
Trochę senior, ale bardzo mało.
Bardziej artysta.
Może więcej, ale przede wszystkim mąż pani Ireny Dudziak, którą przeżył lat ponad 50 już, o czym będzie wkrótce w kolejnym naszym programie Irenia Górzanie. Dziękuję panie Andrzeju za rozmowę.
[00:43:52] Speaker K: Dziękuję. Bardzo przyjemnie było się spotkać.
[00:44:29] Speaker C: obcy obcy obcy obcy obcy obcy
[00:46:26] Speaker B: Nic
[00:46:27] Speaker C: deszczu na szybę gdzieś Poleci kilka łez Na oścież otworzy drzwi Lub opuszczony sens Żegnaj lato na rok Stoi jesień za mgłą Czekamy wszyscy tu Pamiętaj żeby wrócić obcy obcy obcy obcy obcy obcy obcy
[00:48:51] Speaker B: To już koniec naszego dzisiejszego kalejdoskopu.
Mam nadzieję, że te rozmowy dały Państwu do myślenia i może zainspirują do własnych działań w swoich społecznościach.
Dziękuję za wspólnie spędzony czas i zapraszam do słuchania nas również następnym razem.
Dzisiejszy program przygotowali Stanisław Szubert, Damian Łyczak i Dariusz Marchewka.
Do usłyszenia.
[00:49:22] Speaker E: Słuchasz Radiakson.
[00:49:24] Speaker B: Zdobywamy szczyty dźwiękiem.
[00:49:26] Speaker L: Obserwuj nas na Facebooku Radiokson.
[00:49:30] Speaker M: Witajcie w naszym podcaście Technologia dla każdego. Jestem Marek i dziś z moją stałą rozmówczynią Anią porozmawiamy o sztucznej inteligencji.
[00:49:40] Speaker L: Marek, ostatnio wszędzie słyszymy o AI. W telewizji, internecie, nawet w sklepach. Ale czy naprawdę wiemy o co w tym wszystkim chodzi?
[00:49:51] Speaker E: Marku, sztuczna inteligencja brzmi bardzo skomplikowanie, ale w rzeczywistości to po prostu programy komputerowe, które potrafią się uczyć.
[00:50:02] Speaker K: Naprawdę?
[00:50:03] Speaker A: Jak to działa?
[00:50:04] Speaker E: Wyobraź sobie, że uczysz dziecko rozpoznawać psy.
Pokazujesz mu tysiące zdjęć psów i mówisz, to jest pies.
Po jakimś czasie dziecko samo potrafi rozpoznać psa, nawet jeśli nigdy wcześniej tego konkretnego nie widziało.
Tak właśnie działa AI.
Tylko zamiast dziecka mamy komputer.
[00:50:29] Speaker M: Rozumiem, ale gdzie my, zwykli ludzie, spotykamy się z tą sztuczną inteligencją na co dzień? Bo może nawet nie zdajemy sobie sprawy, że z niej korzystamy.
[00:50:38] Speaker L: O, świetne pytanie.
Używamy AI częściej niż myślimy. Gdy piszesz SMSa i telefon podpowiada Ci słowa, to AI.
Gdy Netflix proponuje Ci filmy podobne do tych, które oglądałeś, to też AI.
Nawet zwykłe nawigacje GPS używają sztucznej inteligencji, żeby znajdować najlepsze trasy, unikając korków. A te głosowe asystenty, jak Siri czy Alexa, to też sztuczna inteligencja, która rozumie naszą mowę i odpowiada.
[00:51:09] Speaker M: Kursor.
[00:51:10] Speaker J: To ciekawe.
[00:51:11] Speaker M: A czy sztuczna inteligencja może być pomocna dla starszych osób? Myślę o moich rodzicach, którzy czasem mają problemy z nowymi technologiami.
[00:51:19] Speaker L: Tak, sztuczna inteligencja może być bardzo pomocna dla starszych osób.
Może dostarczać proste instrukcje krok po kroku, odpowiadać na pytania w codziennym języku, a nawet przypominać o ważnych czynnościach, takich jak branie leków.
To często ulga dla osób, które mogą czuć się przytłoczone szybkim rozwojem technologii.
[00:51:51] Speaker M: To brzmi obiecująco. Chciałbym, aby moi rodzice mieli dostęp do takich rozwiązań, które ułatwią im codzienne życie.
[00:51:57] Speaker B: Absolutnie.
AI może być fantastycznym pomocnikiem dla seniorów.
Istnieją już aplikacje, które przypominają o braniu leków, pomagają w codziennych czynnościach, czy nawet wykrywają upadki i wzywają pomoc.
Niektóre smartfony mają funkcje, które głosem dyktują wiadomości.
Nie trzeba pisać na małej klawiaturze.
A inteligentne domy mogą automatycznie regulować temperaturę, oświetlenie, czy nawet zamawiać produkty, gdy się skończą.
[00:52:29] Speaker M: Brzmi fantastycznie, ale wiele osób ma obawy. Słyszą w mediach, że AI zabierze nam pracę, że będzie nas kontrolować. Czy te strachy są uzasadnione?
[00:52:38] Speaker B: Rozumiem te obawy, ale pamiętajmy, każda nowa technologia budziła podobne strachy. Gdy pojawiły się pierwsze samochody, ludzie bali się, że woźnice stracą pracę.
Gdy powstały komputery, obawiano się, że zastąpią księgowych.
Tymczasem powstały nowe zawody, o których wcześniej nikt nie myślał.
AI też nie zastąpi ludzi całkowicie.
Będzie naszym narzędziem, które pomoże nam pracować lepiej i efektywniej. Mam wrażenie, że sztuczna inteligencja to nie jest coś, czego się bać, ale coś, z czym warto się zaprzyjaźnić. A na koniec rada.
Nie bójcie się eksperymentować z nowymi technologiami.
Czasem to, co wydaje się skomplikowane, okazuje się naprawdę proste i pomocne.
[00:53:30] Speaker C: Choć każde z nas miłości smak zna dobrze zna na pamięć zdarzało się że była łzą radością lub czekając Wszystko, co mam Wszystko, co wiem Odkrywam wciąż od nowa Nie cofnę się Chcę wierzyć, że Będę już zawsze Nie kochał tak Dotykiem tak Nie koi Więc nie mów nic Za setki słów Wystarczy dotyk obcy obcy obcy obcy obcy obcy obcy